12.31.2012

little black dress, please.


Jestem z tych osób, które lubią wybierać dobrze już znane i "klasyczne" zestawy ubrań na różnego typu imprezy. Dlatego w  mojej szafie mam większość czarnych sukienek, 1 w kwiaty i 2 kolorowo-letnie. Nie lubię nakładać sukienek i zawsze się przed nimi broniłam. Teraz trochę się to pozmieniało(zamówiłam ostatnio 3 sukienki,what?) i dzisiaj dla Was siebie w sukience, która jest jedną z moich ulubionych. Mam nadzieje, że przypadnie Wam do gustu. I obiecuje, że następny post w plenerze :)










DRESS - JANE NORMAL 

SHOES - NO NAME

NECKLACE - RIVER ISLAND


11 komentarzy:

  1. ślicznie wyglądasz kochana!!!
    może obserwujemy??? :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bucików zazdroszczę ;) świetna stylizacja :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz przepięknie! :)) Szczęśliwego nowego roku! :) Zapraszam też do mnie- liczę na Twoją opinię!

    http://mowminessa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. mała czarna zawsze na czasie. :)

    OdpowiedzUsuń